Drugie życie Cepelii: folk design

Czy ktoś jeszcze pamięta zespół Gawęda na lotnisku Okęcie lecący do Czikago na występy jubileuszowe? Podchmieleni działacze, czerwone buźki tancerzy, brzęczące butelki z alkoholem i… stroje z Cepelii. Utarło się, że Cepelia jest jednym z fundamentów PRL-u i wpisuje się na listę przeklętych symboli „komuny” obok misia kolargola, pepegów, spodenek z polsportu i grzejników Farel. Okazało się jednak, że żyję w mylnym błędzie. Marka przechodzi operację transfuzji świeżej krwii i co istotne została dokonana wymiana duszy. Co ciekawe, Cepelia ma aspiracje stać się jednym z nowych symboli nowoczesnej tożsamości naszego kraju. Jak to możliwe? Firma postawiła na nowoczesne projektowanie wykorzystujące tradycyjną kolorystykę i wzornictwo. Za projekty wzięli się młodzi dizajnerzy i „kroczek o kroczku” przynosi to efekty. Firma ogłosiła konkurs na „Pamiątka z Polski” i efekt jest piorunujący, wystraczy spojrzeć na nagrodzone prace. Folkowe chustki stają się ostatnio elementem „łorsoł urban style”, wiec może Cepelia wkrótce stanie się brandem, który znowu zyska życie wśród miejskiej młodzieży, a nie w remizach strażackich.

PS: odwiedzając znajomych w Londku, kupiłem dla znajomej Japonki chustkę z Cepelii i łowicką bransoletkę. Robi wrażenie.

Advertisements
Otagowane , ,

One thought on “Drugie życie Cepelii: folk design

  1. Adam pisze:

    ..przez żołądek do serca ;0)) I tak sie dziwie ze tak dlugo to trwało patrzac chociaży od dobrych kilku lat na renesans swojskiego jadła i wszelakich pierogarnii….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: