Sztuka jazdy na słoniu

Próba dokonania zmiany społecznej, firmowej, czy osobistej przypomina jazdę na słoniu. Proste szarpnięcie lejcami nie wystarczy, by skierować potężne zwierze na właściwą ścieżkę – przekonują w swojej najnowszej książce Dan i Chip Heath (wcześniej znani z betsellera Made to Stick). Kilka dni temu na półki księgarskie, foldery Amazona, czytniki e-booków i google books trafiła pozycja zatytułowana SWITCH. Mówi o procesach zmian, przez które przechodzą jednostki, grupy społeczne, przedsiębiorstwa. Autorzy przekonują, że każdą zmianą rządzą dwie strony: racjonalna i emocjonalna. Pierwszą porównują do umysłu jeźdźca, drugą do słonia. Na łamach książki mozemy dowiedzieć się, co zrobić, żeby wytyczyć kierunek zmian i co istotne zmotywować słonia, by podążał według założeń.

Nie znam treści całej książki, ale bracia Heath (jako instytucja na rynku doradztwa w tematyce zarządzania) udostępnili ciekawe zbiory informacji (udostępniane for free), które zachęcają do zapoznania się z pozycją.

Warto poświęcić również kilka zdań na opis promocji książki, która może być traktowana jako standard współczesnego marketingu wydawniczego.

Produkt: Książki o zarządzaniu mające zacięcie naukowe podaje się w sosie popularnym (Funky Business, Freakonomics, Blink, etc.) Mają być jak powieść sensacyjna Dana Browna i przyprawiać o rumieńce. Najgorsze przekleństwo to dostać łatkę książki akademickiej 🙂

Promocja: …to mieszanka word of mouth, kampanii PR i community relations. Najważniejsze to zasiać w społęczności plotkę o nowej książce, dać gryza w postaci pierwszego rozdziału, po którym jesteśmy jeszcze bardziej głodni no i… zainfekować media. Co ważne książka to tylko dodatek do setek innych materiałów – szkoleniowych, poradnikowych, doradczych, etc. Hmmm sam jestem częścią trybów machiny promocyjnej, ale jakoś mi to nie przeszkadza 🙂

Dystrybucja: wykorzystuje unikalne możliwości sieci i nowych rodzajów prezentowania treści. Opiera się na niedostępności w pierwszej fazie dając przekonanie o tym, że mają ją jedynie wyjątkowi. Podsycanie apetytu jest mordercze.

Cena: zawsze za wysoka… :), ale wystarczy spojrzeć, że trudno okreslić faktyczną cenę książki. Wchodząc w posiadanie zapisanego papieru mamy faktycznie dostęp do wielu różnych treści… dostęp do dyskutujących osób, unikalnej treści ćwiczeń, przykładów

Reklamy
Otagowane , , ,

2 thoughts on “Sztuka jazdy na słoniu

  1. mm pisze:

    Ha, ale jednak stałeś się ząbkiem w trybiku, mój drogi 🙂

    A sam temat – dokładnie dla mnie…

    Keep on rockin’ in a free world!

    • Łukasz Malczewski pisze:

      Wiesz jak się nie jest ząbkiem w trybiku, to te ząbki można stracić :). Byłem ostatnio na warszawskim TED-zie (rzuć okiem w wolnej chwili http://tedxwarsaw.com/ ). Otóż w trakcie jednej z prezentacji była mowa o innowacjach, zmianach i tworzeniu „nowego”. W tym kontekście najczęściej padało słowo „odwaga”. So, „into the wild, my boy”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: