Category Archives: Sztuka prezentacji

60 sec. economy

Czy 60 sekund to wystarczający czas na przekonanie inwestora do lokowania pieniędzy w Twój projekt? Oczywiście, że nie. Musisz poradzić sobie w 30 sekund, bo tyle średnio trwa podróż windą z parteru na szczyt wieżowca, gdzie ma swój gabinet szef funduszu Venture Capital.

Test windy to nic innego jak sposób sprawdzenia, czy jesteś w stanie w ciągu kilkunastu sekund zwrócić uwagę rozmówcy, swoim projektem, produktem, usługą, rozwiązaniem, czy ideą. W sytuacji, kiedy mamy coraz mniej czasu, przez naszą głowę przepływają setki komunikatów, potrzeba spójnej, przejrzystej i wyrazistej informacji jest warunkiem skutecznej perswazji.

Czego potrzebujesz:

  • Haczyka/kleju, którym zwrócisz uwagę i zainteresujesz.
  • Spójnego komunikatu, którym zbudujesz wiarygodność do siebie i proponowanego rozwiązania.
  • Entuzjazmu, którym zarazisz i nie pozostawisz obojętnym

60 sec. w wykonaniu Foursquare:

Hi! I want to learn more about foursquare! from foursquare on Vimeo.

Zacznij test. Przygotuj 60 sec. wypowiedź/pokaz/inscenizację, która pokażę co faktycznie robisz i jaką to daje wartość Twoim odbiorcom.

Reklamy
Otagowane ,

Jak to się robi, czyli o video w Internecie

„Kino to najważniejsza ze sztuk”, mawiał swego czasu Włodzimierz Ilicz Lenin. Wiedzą o tym również spece od marketingu internetowego, którzy zdają sobie sprawę, że przekaz video jest skutecznym nośnikiem treści – łatwym w przekazywaniu, rozpowszechnianiu i atrakcyjnym w odbiorze (komu się chce czytać ;)). Video coraz częściej wykorzystują firmy do przekazywania komunikatów, edukacji, prezentacji produktów.Są wszędzie, ale nie wszystkie dobre.

Popularność filmów internetowych wynika po pierwsze z dostępności technologii do rejestracji video (można kręcić telefonem komórkowym), po drugie z wygodnej możliwości wprowadzania filmów do sieci (YouTube, Vimeo), po trzecie z szybkości łącz i technologii prezentacji filmów, co daje szansę niezakłóconego odtwarzania filmów. Jednym zdaniem… technologia daje nam wszelkie możliwości nagrywania, prezentacji i odtwarzania filmów.

Gdzie tkwi zatem problem (bo dotychczas same oczywistości)? Zanim zabierzemy się za nagrywanie, musimy wiedzieć, co chcemy przekazać, jak to zrobić, by nie wykończyć widzów i co istotne, jak to rozpowszechniać.

Musimy pamiętać, że:

W przekazie telewizyjnym widzowie zwracają uwagę najpierw na wygląd, potem na sposób przekazywania komunikatu, a na końcu dociera do nich właściwa treść. Na te trzy główne elementy powinniśmy zwrócić uwagę zabierając się za „kręcenie”.

Zanim przystąpisz do „kręcenia” przygotuj się:

  • Zastanów się, co chcesz powiedzieć – zbuduj główne komunikaty, które będą stanowiły podstawę przekazu. Nie ucz się na pamięć, bo to wygląda sztucznie i nikogo nie przekona. Pamiętaj o „haczyku” – czym zainteresujesz widza.
  • KISS – keep it simple stupid – pamiętaj, że materiały video cechuje prostota przekazu. Nie wolno nam zanudzić widza. Klasyczny materiał w programach „niusowych” trwa do 2 minut. „Setka” trwa ok. 10 sekund.
  • Zbuduj plan zdjęciowy, zaplanuj kadr – usuń wszelkie elementy, które rozpraszają uwagę (goła ściana z naszym cieniem też nie wygląda dobrze :)). Wyrastające z głowy kwiatki, wielkie plakaty, wieszaki, etc. Oczywiście można użyć elementów wzmacniających przekaz i odnoszących się do tematu (gadżet, tło, etc.) – ale z rezerwą. PS: nie ustawiaj się pod światło (np. na tle okna).
  • Ubierz się właściwie: unikaj prążków, paseczków, wzorków, broszek, wielkich klipsów i kwiatów we włosach – eliminuj wszystko co rozprasza uwagę widza i nie pozwala mu skoncentrować się na treści.

Jak już będziesz „kręcił”:

  • Zacznij od tego co najważniejsze – potem rozwijaj temat. Widzowie nie mają czasu, by słuchać Cię w nieskończoność, więc jeśli zależy Ci na przekazaniu głównej treści, zrób to od razu.
  • Pamiętaj o postawie – nie kiwaj się, nie kręć się, nie rób „wiatraków” rękami.
  • Pamiętaj o spokojnej i wyraźnej wymowie.
  • No i te oczy – niech nie biegają we wszystkie strony w poszukiwaniu inspiracji 🙂
  • Akcentuj to co najważniejsze w wypowiedzi. Spraw, by Twoja wypowiedź była dynamiczna, ale nie pędź, bo nikt tego nie zrozumie.

A teraz filmowcy do kamer, pisarze do piór, kucharze do patelni.

Zachęcam do obserwowania filmów prof. Rybińskiego:

Otagowane , ,

Przekleństwo PowerPointa

Microsoft nie powinien zostać skazany na wieczne potępienie za brzydkie swetry Gatesa, „pożyczanie” pomysłów, czy monopolizację rynku oprogramowania biurowego, ale za stworzenie PowerPointa. Wraz z pojawieniem się tej aplikacji ludzie zatracili zdolność rozmawiania ze sobą. Teraz rozmawiają ze ścianą.

Wyobraźmy sobie klasyczne spotkanie biznesowe. Przyjmijmy, że jedna strona ma przekonać drugą stronę do zaangażowania się w pewien intratny projekt. Co robią korzystający z PowerPointa? Szukają wtyczki (najczęściej na kolanach), potem integracja z rzutnikiem (pierwszy pot), w tzw. międzyczasie powitanie, wymiana wizytówek, a potem nerwowe szukanie właściwej wersji aplikacji. Ufff. Wreszcie możemy skryć się za bezpieczny ekran laptopa.

Kiedy laptop już cichutko sapie wówczas oczy wszystkich osób uciekają na ścianę. Zaczyna się bieganie po liniach tekstu (przepraszam, czy mógłby Pan wrócić do poprzedniego slajdu – nie zdążyłem przeczytać). Czytaniu towarzyszy zazwyczaj kiwanie głową i zdawkowe chrząkanie.Po „odtrąbieniu” 45 slajdów w 15 minut pada pytanie… czy zdecyduje się Pan na kupno?

PowerPoint zabija naturalną rozmowę, skrywa mówcę za komputerem, eliminuje możliwość bezpośredniej interakcji. Tracimy przez to niepowtarzalną szansę nawiązania kontaktu, wymiany opinii, wysłuchania drugiej strony i wymiany informacji zwrotnej. Wiem, wiem… przesadzam PowerPoint to tylko narzędzie, które powinno porządkować proces przekazywania informacji. Niestety, jednocześnie zabijamy relacje z rozmówcą i tracimy okazję do dalszej interakcji.

Prezentacja z wykorzystaniem PowerPointa przypomina jazdę samochodem po nieznanym terenie z mapą na kolanach. Niebezpieczne dla prowadzącego i co gorsze również dla przechodniów (czyt. słuchaczy).

PS: PowerPoint powinien zostać wyeliminowany również ze względu na uszkodzenia kręgosłupa i skręcenia barków. Zmusza osoby prezentujące do ciągłego wygnania się w nienaturalny sposób (to wieczne zerkanie na slajd).

Otagowane , ,